
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoAuto było warte około 90 tys. zł.
Zamówił kurs, zadał kilka ciosów nożem i chciał odjechać autem. Takie są wstępne ustalenia chojnickich śledczych w sprawie piątkowej (12.06) zbrodni w Młynkach w gminie Czersk. Chojnicka prokuratura po zatrzymaniu na terenie Gdańska 27-letniego Mateusza G., odnosi się do okoliczności sprawy. Jak wynika z ustaleń, mężczyzna zamówił u 75-letniego taksówkarza Kazimierza N. kurs. Taksówkarz zjechał na parking przy wieży widokowej nieopodal Młynek w gminie Czersk. Wtedy doszło do ataku.
Po zatrzymaniu samochodu marki Mercedes, Mateusz G. jeszcze w taksówce zadał pokrzywdzonemu ciosy nożem w okolice szyi. Pokrzywdzony taksówkarz zdołał opuścić pojazd i już na parkingu napastnik zadał mu jeszcze dwa uderzenia nożem w okolice klatki piersiowej. Po tych uderzeniach pokrzywdzony upadł na ziemię. Sprawca odjechał pojazdem z którego silnik jednak został po przejechaniu około 500 metrów unieruchomiony. Prawdopodobnie na skutek tego, że kluczyk znajdował się w odzieży pokrzywdzonego.
Mirosław Orłowski
Mówi Weekend FM prokurator rejonowy w Chojnicach Mirosław Orłowski.
Mateusz G. zbiegł i ukrywał się. Został zatrzymany w Gdańsku. Jutro zostanie przesłuchany przez prokuratora. Ma usłyszeć zarzuty zabójstwa w związku z rozbojem. Grozi mu za to od 12 lat więzienia nawet do dożywocia.
Słuchaj w: