
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Niesamowite, że jest takie grono osób, które cały czas to pamięta".
Wydali tylko jeden album, zagrali mnóstwo koncertów i zakończyli działalność. Teraz "Miecz Wikinga", zespół heavymetalowy z Sępólna Krajeńskiego, ogłosił powrót na scenę.
Miecz Wikinga powstał w 2000 roku, nagrał jedną płytę pod nazwą "Grom gniewu". Płyta natychmiast zdobyła uznanie wśród fanów heavymetalu, a zespół stał się znany i doceniony przez krytyków w całej Polsce.
Ostatni raz pod tą nazwą "Miecz Wikinga" zagrał koncert 12 lat temu. Teraz muzycy wznowili próby, żeby zagrać na tegorocznym festiwalu "Szelesty".
- Ciśnienie było już takie duże, że w końcu zdecydowaliśmy się spotkać i raz jakby na zawsze ten temat rozstrzygnąć, albo w stronę na tak, albo w stronę na nie. No na tyle szczęśliwie udało się tak poprowadzić te rozmowy między nami, że postanowiliśmy się zdecydować że zagramy na "Szelestach" w tym roku.
Marcin Łucyszyn
Mówi Weekend FM perkusista zespołu Marcin Łucyszyn.
Więcej na ten temat:
Nagrali tylko jedną płytę i to 20 lat temu. Zagrali mnóstwo koncertów, a później niespodziewanie dla wszystkich zakończyli działalność. Mimo to są pamiętani do dzisiaj, znani i doceniani wśród fanów muzyki heavymetalowej w całej Polsce.
Miecz Wikinga, dla wielu legendarny zespół heavy metalowy z Sępólna Krajeńskiego, wznowił działalność i zagra na tegorocznym festiwalu "Szelesty".
Na ostatniej próbie zespołu był nasz reporter Maciej Bór.
Rozmowa z zespołem Miecz Wikinga
Słuchaj w: