
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoW Janowie Lubelskim walczyło jeszcze trzech miasteckich zapaśników.
Wygrał trzy walki i dopiero w finale musiał uznać wyższość rywala. Antoni Petrończak z Zapaśniczego Klubu Sportowego Miastko zajął drugie miejsce w drugim turnieju Pucharu Polski Kadetów do lat 17 w Zapasach w stylu klasycznym. Srebro zdobył w Janowie Lubelskim, gdzie walczy a kategorii do 51 kg. W finale uległ 3:6 Bartoszowi Lewandowskiemu z Unii Racibórz.
Prowadził 3:0, więc wydawało się, że walka potoczy się troszeczkę inaczej, a zakończyła się porażką na punkty 6:3. Troszeczkę tutaj zawiodła technika wózkowa. Gdyby nie może taka sytuacja, gdzie dał się zaskoczyć w tym uchwycie przeciwnika, to mogło być zwycięstwo naszego zawodnika.
Kazimierz Wanke
Mówi Weekend FM trener ZKS-u Kazimierz Wanke.
W Janowie Lubelskim walczyło jeszcze trzech miasteckich zapaśników. Olgierd Kwiatkowski był 21. w wadze do 80 kg, Antoni Synak zajął 22. miejsce w kategorii do 71 kg, a Dawid Wiktorczyk uplasował się na 23. pozycji w grupie zawodników do 65 kg. W klasyfikacji klubowej ZKS Miastko był 19 na 56 klubów. Cały turniej zgromadził aż 226 zapaśników.
Były to eliminacje do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Antoni Patrończak na zagwarantowane miejsce na tej imprezie, ale cała czwórka z Miastka ma szanse na awans. Pewna jest też Tola Rudnik, która wygrała I Puchar Polski.
Słuchaj w: